Zaabonuj przez email

Tłumacz/ Translate

Reklama

Wykup reklamę: zielonogorska @wieczorna.pl

Statytyki portu

Statystyki ruchu Statystyki ruchu
Rok Pasażerowie Cargo Operacje lotnicze
1999 198 0 100
2000 207 0 36
2001 5624 0 615
2002 7598 0 681
2003 7813 0 1237
2004 3949 0 400
2005 427 0 163
2006 8316 0 1107
2007 6739 0 714
2008 5237 0 614
2009 2955 3,9[1] 642
2010 3637 5,2[1] 668
2011 6940 1,5[1] 328
Cargo: podano w tonach. dla porównania: w I kw. 2012 r. na porównywalnym wielkością rzeszowskim lotnisku Jasionka obsłużono 109 tys. pasażerów. Statystyki ruchu (2011) dla Rzeszowa Jasionki: Liczba pasażerów 491 325 Liczba operacji 12 357 źródło: http://www.rzeszowairport.pl/strona/89/ruch_pasazerski.html

mainpageads

dailyvideo

środa, 2 lutego 2011

Uruchommy port lotniczy koło Zielonej Góry!

Od wielu lat dopominam się o uruchomienie 11. portu lotniczego w Polsce jako pełnego portu międzynarodowego. W porcie lotniczym w Zielonej Górze, bo o nim mowa, wszystko wydaje się być dostępne, poza właścicielem.  To ostatni port regionalny do niedawna całkowicie w państwowym władaniu, a ostatnio skomunalizowany.
Port lotniczy, jak podaje prasa, informuje iż nie jest w stanie: „spełnić warunków stawianych przez przewoźnika. Czas obsługi samolotu z pewnością byłby dłuższy” niż 25 minut jakich domagają się tanie linie. Ale tak naprawdę ci ludzie w tym porcie wszystko w zasadzie mają. Ale nie chcą. I co im zrobicie? To port komunalny, a pensje przylatują niezależnie od ruchu….

Z tego co mi wiadomo jako osobie prowadzącej stronę internetową z informacjami prasowymi na temat portu lotniczego w Zielonej Górze, ów port jest pełnowymiarowym portem lotniczym, z drogą startową o długości 2 500 m oraz z terminalem o przepustowości 150 tys. pax rocznie. Niestety, jako jedyny w kraju nie skorzystał na boomie wywołanym wejściem na rynek tzw. tanich linii lotniczych (low-cost carriers). Ba, statystyki wskazują dodatkowo na spadek liczby pasażerów do poziomu 3 tys. pasażerów rocznie, każącego pytać o sens przedsięwzięcia- jest to liczba o stokilkadziesiąt razy mniejsza niż dla portu w Rzeszowie (383 tys. pas. rocznie), mającego podobną liczbę ludności co aglomeracja Zielonej Góry. Nie obsługuje się też ruchu cargo, mimo bliskości Berlina.
 
Próbowałem tą sprawę wyjaśnić, i natknąłem się na informację, iż linie lotnicze Ryanair kilkukrotnie wyrażały chęć latania do tego portu lotniczego, nawet przy braku systemu nawigacyjnego ILS, ale nie mogły uzyskać czasu obsługi naziemnej poniżej 20 czy też 25 minut typowego dla tych linii [1].  
 
Z tego co usłyszałem nieformalnie, szefowie linii Ryanair mieli wyrażać swoje zdziwienie tym jak ładny i spory jest terminal w Zielonej Górze. W mojej ocenie konieczna jest jedynie reorganizacja wnętrza terminalu, zwiększenie liczby stanowisk odpraw podróżnych np. do trzech, by na tym terminalu dało się obsłużyć ilość pasażerów mieszczącą się w boeingu. Przecież w Łodzi pasażerowie oczekujący na odprawę tłoczą się nawet na powietrzu przed wejściem do terminalu. Zgadza się, rozbudowa terminalu byłaby pożądana, ale nie jest wg mnie konieczna by ruszyć z lotami. Jak wyglądają lotniska w Finlandii, obsługujące tanie linie? Są nawet kilkakrotnie mniejszymi „kioskami” z ledwie pokojami pełniącymi funkcję hallu odpraw czy odbioru bagażu.
 
Odnoszę wrażenie że obecnie zakonserwował się w porcie lotniczym w Zielonej Górze  komunizm. Zarządca nie sprawia w mojej ocenie wrażenia kompetentnego managera, nie ma żadnej wizji ani koncepcji tego portu, przynajmniej nie zdradzono jej publicznie. Mimo chętnych nabywców, portu też nie sprzedano.
 
Gdy rozmawiałem z władzami województwa lubuskiego, podałem przykład portu Shannon (3,2 mln pax w 2005) oraz Frankfurt Hahn (3,7 mln pax w 2006) na potwierdzenie tezy że tylko uprzedzeniem jest jakoby porty lotnicze musiały leżeć w pobliżu większych aglomeracji by się rozwijać.
 
Nie wspomniałem jednak w rozmowie z tamtejszymi władzmi o możliwości obsługi przez ten port ładunków cargo dla zachodnich Niemiec- wszak w Polsce stawki są znacznie niższe, przy dobrym marketingu niemieckie cargo z Berlina i Brandenburgii latałoby do Polski. Jest to 4 mln ton tylko w I półroczu 2007- tyle odlatuje z oddalonych o 140 km portów Berlina [2]. Polski rynek cargo w tym regionie jest marginalny na tyle że można go pominąć przy analizie możliwości tego portu. Sądzę, że tylko niekompetencja kadry leży na przeszkodzie rozwoju tego portu w sektorze cargo, bowiem rynek lotniczy jest wystarczająco silny dzięki bliskości Niemiec.
 
 
Adam Fularz
 
Przypisy
[1]
http://lubuskielotnisko.blox.pl/2007/02/Ryanair-chce-latac-z-lotniska-w-Babimoscie.html
[2]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ostatnie doniesienia

Ostatnie komentarze

Galeria zdjęć

narrowsidebarads